Uwaga! Ciąg dalszy historii!

Pożyczki Koniczynka z GetBack S.A. to naprawdę ciekawy temat. Magicy z tej firmy nie przestają nas zadziwiać. Nasza poprzednia publikacja na ten temat wywołała lawinę telefonów zdezorientowanych ludzi którym GetBack S.A. wcisnęło już niechcianą przez nikogo „pożyczkę oddłużeniową” Koniczynka. Dzięki temu poznaliśmy dokładny mechanizm udzielania tych produktów „oddłużeniowych”. Co więcej, sytuacja rozwinęła się o tyle że „konsultanci” – nie wiadomo z jakich powodów – uruchamiają te pożyczki bez jakichkolwiek rozmów z klientami. Widocznie mają parcie na wynik. Ale to już inna historia. Jak to się robi?

Najpierw urabia się klienta wiadomościami SMS, telefonami i listami a potem proponuje „rozwiązanie” w postaci owej pożyczki. Na czym polega haczyk? Ano na tym że ten pierwotny „dług” nie wiadomo czy istniał czy nie. Czy był dokładnie w takiej wysokości jakiej się żąda. Czy nie był przypadkiem przedawniony. Za to po uruchomieniu „pożyczki oddłużeniowej” fantastycznie wzrasta wysokość tego zobowiązania o koszty udzielenia pożyczki, prowizje i takie tam radosne opłaty. I wówczas zamiast wątpliwego długu mamy zupełnie nowe zobowiązanie, które oczywiście można już w mocy prawa windykować po uzyskaniu stosownego nakazu zapłaty.

I jeszcze dało by się przełknąć taką zamianę. Niejeden z dzwoniących nawet to mówił. Ale….

  • Wiele osób o uruchomionej pożyczce dowiaduje się dopiero z monitów,
  • pomimo jej uruchomienia GetBack nadal żąda spłaty poprzedniego „zadłużenia”,
  • w ekstremalnych przypadkach prowadzone bezprawnie są egzekucje komornicze na rzecz pierwotnego wierzyciela mimo rzekomej cesji wierzytelności.

I co?

Mamy uwierzyć że to wszystko pomyłki, niedopatrzenia, czy błąd w systemie?. Trzeba mieć wyjątkowy tupet aby jednocześnie egzekwować trzy razy to samo…

Wolne żarty. Pomijając już fakt że egzekucja na rzecz pierwotnego wierzyciela powinna być bezwzględnie zakończona w dniu cesji,  to na szczęście ta firma przy tych wszystkich operacjach tak bardzo lekceważy swoich „klientów” że popełnia masę błędów.  A na to już – mili Państwo – radę mamy. W skrócie polega to na tym że co prawda konsultanci pożyczkę uruchamiają, ale firma zapomina o kilku obowiązkach jakie na niej spoczywają. Ponadto poczyniliśmy pewne kroki o których zainteresowani dowiedzą się w stosownym czasie.

Na końcu mała uwaga. Nie dajcie sobie wmówić że to nic takiego, bo wystarczy po podpisaniu umowy od niej odstąpić. Tu jest właśnie największy numer tego przekrętu. Odstąpienie od umowy nie jest w tym przypadku równoznaczne z przywróceniem stosunku prawnego do poprzedniego stanu.

Aby być na bieżąco z nowościami, polub naszą stronę

Pozwól sobie pomóc, wypełnij formularz

Skomentuj

komentarzy