Nakaz zapłaty, pismo od komornika

Nakaz zapłaty otrzymany z sądu, pismo od komornika. Niezależnie od operatora pocztowego takie listy najczęściej są dostarczane pod właściwy adres. Zazwyczaj są to listy polecone. Z takimi właśnie należy się liczyć. Z przerażeniem obserwujemy nie nowe zjawisko, że wiele osób tej korespondencji po prostu nie odbiera. Różne są motywy takiego działania, najczęściej jednak jest to postawa „nie ma listu – nie ma problemu”. Nic bardziej mylnego. Nie odebrana korespondencja, prawidłowo zaadresowana i awizowana, po powrocie do sądu czy innej instytucji ma status skutecznie doręczonej. Nie zapoznanie się z jej treścią to często dopiero początek problemów. Nieco inaczej sprawa się przedstawia jeśli strona powodowa dysponuje innym adresem niż nasz aktualny. Ale to będzie temat innego wpisu. Wracając do korespondencji. Odbierajcie ją więc mimo wszystko. Dzięki temu dowiecie się że jakie postępowanie się toczy przeciwko Wam. Nasze „ukochane” firmy windykacyjne z wielką lubością wysyłają do sądów przedawnione sprawy licząc właśnie na brak reakcji. Tak się dzieje bardzo często. Kiedy nakaz zapłaty (na przykład z e-sądu w Lublinie) uprawomocni się i wierzyciel uzyska do niego tak zwaną klauzulę wykonalności, staje się postawą do wszczęcia egzekucji komorniczej. Nieodebrany list od komornika nie zmieni niczego. Wiele jest takich postaw „ja nic nie mam, nie ma mi co zabrać”. Dzisiaj może i tak? A jutro? Bez dokumentów obrona jest bardzo trudna, o ile nie niemożliwa. Nakaz zapłaty, pismo od komornika odebrane i przeczytane dają nam informację czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie i na jakiej podstawie prowadzona jest egzekucja. Odebranie listu w trudnej sytuacji zmienia bardzo wiele, dlatego apelujemy jeszcze raz. Odbierajcie korespondencję z sądów, instytucji i od komorników.

Aby być na bieżąco z nowościami, polub naszą stronę

Pozwól sobie pomóc, wypełnij formularz

Skomentuj

komentarzy

One thought on “Czy można nie odebrać listu z sądu?

Comments are closed.