Działaj! Zanim będzie za późno!

Jest takie powiedzenie, że nigdy nie jest za późno na działanie. Może to i racja, ale nie do końca znajduje zastosowanie w prawie. Pisaliśmy o tym już tutaj w kontekście terminów.  Wiele jest jednak sytuacji kiedy ludzie wpadają w kłopoty tylko i wyłącznie poprzez brak reakcji. Tymczasem młyny postępowań cywilnych może i mielą powoli, ale jednak mielą. A kiedy już pojawi się komornik, to często bywa za późno na sensowną reakcję. I nie liczmy na to że „jakoś to będzie”, bo: „nie dostałem żadnego listu”, albo: „nie mam żadnych długów”. Okazuje się bowiem, – i to wcale nierzadko – że „dostałem” i „coś tam kiedyś było” i tylko bierność spowodowała że nasza sytuacja jest znacznie gorsza niż mogłaby być. A więc: działaj! Zanim będzie za późno!.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

Profilaktyka jest bardzo pożyteczna. Skoro już mamy jakieś kłopoty finansowe, które nas mogą doprowadzić do sytuacji mało komfortowej, trzeba za wszelką cenę przed tym się zabezpieczyć. Pomagają w tym wszelkie działania antywindykacyjne. Zwłaszcza polecamy wszelkiego rodzaju negocjacje. Mówimy tu oczywiście o wierzycielach pierwotnych. Bo w momencie kiedy bank, czy inny wierzyciel sprzeda nasz dług to… możemy tylko na tym zyskać. A z firmami windykacyjnymi działającymi w imieniu nabywców takich wierzytelności, negocjacje są bardzo trudne i bardzo często bezcelowe. Obiecujemy w tym miejscu, że jeżeli znajdzie się jedna uczciwa FW, to znajdzie poczesne miejsce na naszej głównej stronie. Wracając jednak do tematu: jeśli jednak negocjacje zawiodą, to w każdej chwili możemy spodziewać się pozwu w sądzie. Nie ma zmartwienia jeżeli nigdy się nie przeprowadzaliśmy. Ale bywa niekiedy różnie w życiu, i możemy się nie dowiedzieć w ogóle, że była jakaś sprawa sądowa. I że zapadł wyrok bądź wydano nakaz zapłaty. Podobnie jest zresztą, kiedy mieszkaliśmy dłuższy czas za granicą. Bo przypadki celowego podawania złego adresu przez FW na szczęście już powoli mijają.

Jak się dowiedzieć czy była sprawa w sądzie?

Prościej niż nam się wydaje. Po pierwsze, większość spraw zlecanych przez firmy windykacyjne ląduje w Wydziale VI Cywilnym Sądu Rejonowego Lublin Zachód. Jest to wydział w którym przeprowadza się postępowania w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym. Wystarczy sobie założyć konto w tym portalu, i wszystko mamy widoczne. Czasami jednak się zdarza że sprawa jest składana od razu w Sądzie Rejonowym. Co wtedy? Otóż trzeba sobie założyć konto na portalu informacyjnym swojej apelacji. Po jego zweryfikowaniu uzyskujemy dostęp do wszystkich spraw jakie odbyły się z naszym udziałem.

Jeśli była sprawa, a nie dostałem listu?

Czasami tak bywa. Jeżeli się przeprowadzałeś, to sprawa jest stosunkowo prosta. Jeżeli zaś nie, a nie dostałeś do domu awizo (a tak bywało za czasów pewnego prywatnego operatora) i ustalisz że list został w aktach sądu ze skutkiem doręczenia, to też można coś załatwić. W obydwu jednak przypadkach musisz się dowiedzieć co się stało z listem z sądu. W przypadku EPU będziesz to widział po pobraniu akt. W przypadku Sądu Rejonowego, musisz niestety do sądu zadzwonić. W każdym razie możesz też skorzystać z bezpłatnej pomocy i zgłosić się do nas. I nie czekaj. Działaj! Zanim będzie za późno.

Aby być na bieżąco z nowościami, polub naszą stronę

Pozwól sobie pomóc, wypełnij formularz

 

 

Skomentuj

komentarzy