Kiedy przerywa się bieg przedawnienia?

Instytucja przedawnienia jest zbawienna dla dłużników. Jednak gdzie ktoś zyskuje, kto inny traci. Wierzyciel nie jest jednak bezbronny i może doprowadzić do przerwana biegu przedawnienia. Po przerwaniu biegu przedawnienia biegnie on na nowo.

Kiedy więc bieg przedawnienia ulegnie przerwaniu?

Zgodnie z dyspozycją Art. 123  kodeksu cywilnego,

§ 1 bieg przedawnienia przerywa się:

  1. przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia
  2. przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje
  3. przez wszczęcie mediacji.

W przypadku pierwszym – w wielkim uproszczeniu – oznacza to że jeżeli wierzyciel skieruje sprawę do sądu celem wyegzekwowania należności, bieg przedawnienia ulegnie przerwaniu. Co więcej, dopóki postępowanie nie zostanie zakończone, przedawnienie nie biegnie na nowo. Zapis tego punktu dotyczy również wszczętych na wniosek wierzyciela działań przez komornika. Warto jeszcze zaznaczyć że w znakomitej większości przypadków prawomocne orzeczenie sądu przedawnia się z upływem lat dziesięciu. W takiej sytuacji właściwie dłużnik nie ma już szans na uniknięcie spłaty zobowiązania.

Punkt drugi oznacza że jeżeli uznamy swój dług (potwierdzimy jego istnienie), to bieg przedawnienia również ulega przerwaniu. Uznać swój dług możemy na dwa sposoby (uznanie właściwe i niewłaściwe). Ponieważ chcemy aby sprawy były jak najjaśniejsze, nas ostatecznie interesuje jakie konkretnie zachowania mogą być potraktowane przez sąd jako uznanie długu. Najczęściej w orzecznictwie sądów brane są pod uwagę następujące czynności dłużnika:

  • zawarcie z wierzycielem ugody dotyczącej roszczenia,
  • częściowe spłacenie długu,
  • zapłata odsetek od należności stanowiącej dług,
  • prośba o rozłożenie należności na raty,
  • prośba o odroczenie terminu płatności,
  • prośba o umorzenie całości lub części długu,
  • potwierdzenie salda.

Punkt trzeci wspomnianego przepisu dotyczy mediacji (podjętej na przykład przed mediatorem sądowym).

Z powyższych informacji wynika jasno że najważniejsze jest aby nie uznawać roszczenia wierzyciela, nie podejmować mediacji dotyczącej roszczenia w każdym przypadku gdy mamy wątpliwości czy dane roszczenie nie jest przedawnione. W przeciwnym bowiem razie, przerwiemy bieg terminu przedawnienia i tym samym nie będziemy mogli zwolnić się z odpowiedzialności za dług.

Ważne!

Do uznania długu nie trzeba zachowania formy pisemnej. Wystarczy ustna rozmowa z wierzycielem i ustalenie na przykład spłaty wierzytelności na raty. Co prawda taka forma uznania długu jest trudniejsza do udowodnienia, niemniej jednak jest możliwa.

A co w przypadku gdy uznaliśmy dług który jest już przedawniony? Wówczas nie przerywamy biegu przedawnienia bo ten już upłynął, ale zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, jeżeli okoliczności na to wskazują, uznanie długu może zostać potraktowane jako zrzeczenie się przez dłużnika korzystania z zarzutu przedawnienia. Na szczęście dla dłużników skutek ten nie występuje w wypadku każdego uznania długu, a jego wystąpienie ocenia sąd na podstawie okoliczności sprawy.

Aby być na bieżąco z nowościami, polub naszą stronę

Pozwól sobie pomóc, wypełnij formularz

Skomentuj

komentarzy